Siedzimy przed arsenalem w pieknej krainie -cartaginie. Wokol palmy,na horyzoncie morze. Jak narazie wszystko uklada sie az za dobrze. Jutro wyruszamy do almerii. Napiszemy wiecej jak uzyskamy dostep do stalego lacza. Teraz pora szukac dobrego miejsca do spania i wylotowki. Adios!
No w końcu jakieś wieści!:D
OdpowiedzUsuńPozdro!
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńpozdrowienia.odzywajcie się częściej.Mama
OdpowiedzUsuń